Angry Birds Custom Wiki
Advertisement

Antik - legendarny ptak, którego kilkoro śmiałków chce odszukać.

Historia

Legendy mówią, że Antik był wyjątkowy. Miał złoty kolor upierzenia oraz umie znosić złote jajka. Jego rodzice po wielu próbach porwania Antika przez nieznajome świnie postanawiają ukryć go przed światłem dziennym. Jego widok mógł zmienić pos. acie chciwe w kamienne posągi. Kilkoro śmiałków chce go odnaleźć. Nie wiadomo czy dla zysku czy dla chęci odkrywania.

Poszukiwania

Chcesz poszukiwać Antika? Spytaj się w komentarzach o permisję!

Wiciu03

Dzień Pierwszy!

Cóż...idąc sobie po ciemnych uliczkach, aby ktoś mi sprzedał marichuaen znalazłem mapę do Antika - złotego ptaka znoszącego złote jajka. Dla mnie to była kura znosząca złote jajka...a co jeśli Antik jest kurą...? Whatever. Postanowiłem znaleźć Antika, żeby dostać hajs za odkrycie oraz posmakować złotych jajek (smakowałem tylko żółte). Jutro zacznę poszukiwania!

Dzień Drugi!

Winc przed przygotowaniem rzuciłem jakiemuś idiocie złote pióro na głowę, a on pomyślał, że to Antik. Hehehe. To był chyba ZX, ale whatever. Wziąłem ze sobą kanapki, chipsy, Amulet Billa i hajs na marichuaen. Byłem gotowy na wyjście, ale w drzwiach stali ludzie z ulotkami. Uciekłem przez okno. Spadłem na materac gościa zwanego Rumun Live. Słyszał o moich poszukiwaniach (JAK?!!??!?!) i chciał do mnie dołączyć. Wziąłem go, bo mi sprzedał rower Gohana. Według mapy Antik jest pod WTC (robim 2 atak terrorystyczny :D). Ale to jutro.

Dzień Trzeci!

Wypożyczyłem z Rumunem samoloty i uderzyliśmy w WTC. Przed uderzeniem wyskoczyliśmy. Pod WTC znaleźliśmy...pudło z plackami. Spojrzałem na tył mapy i zobaczyłem napis "Made In Zed Island by ZXYV". Zemścił się...WHATEVER! Znalazłem Dilera Amfym, który powiedział, że 1 część mapy ma Donald Trump...IT'S TIME TO RUN!

Dzień Czwarty!

Złapali mnie i byłe w więzieniu...BYŁEM! ZXYV pomógł mi uciec, ale gdzie jest Rumun Live? Poszliśmy do jaskinii, gdzie zobaczyliśmy coś złotego...był to tylko Złoty BÓDYŃ. Well...nie znaleźliśmy tam niczego oprócz 2 części mapy. Postanowiliśmy iść do siedziby Donalda Trumpa w Meksyku, ale dzielił nas jego mór. Miałem zapasowy samolot i nim rozbiłem ten 2 centymetrowy mur. Samolot do niczego. Byliśmy w środku. Chciał nam dać 1 część mapy, ale... jej nie miał! Dał ją komuś innemu. Sprzedaliśmy mu Złoty BÓDYŃ za informacje o tym kto go zabral. Był to Rumun Live...zdrajca. Wyszliśmy z Trump Tower i tam zaatakowały nas genetycznie modyfikowane pudziany (GMP). Zabrały nam 2 część... Po tym ataku razem z ZX byliśmy w szpitalu na dzień.

Dzień Piąty!

Bla...bla...bla...Dotarliśmy do GMP i ich rozwaliliśmy. Stwórca powiedział mi, że mamy szukać w Atlantydzie. Spoko to jest twórca...whatever. CZEMU JA WYWALIŁEM TĄ MAPĘ!!!!! No cóż...musimy szukać.

Dzień Szósty!

???

Blue331

Dzień 1

Ok. Wiciu coś tam gadał o jakimś antyku czy cuś. Niby mu nie wieżę, ale wszyscy o nim gadają ostatnio, więc coś musi być na rzeczy. I tak nie wierzę. Poszedłem do biedry po jakieś tam cipsy i wracam se do domy. Zaczepia mnie jakaś (prawdobodobnie zjarana) dziewczyna: "Dzień dobry, panie Blau. Niech pan wypełni ankietę" Ok wypełniam. Pytanie 1. Czy wierzy pan w Antika?. W tym momencie miarka się przebrała. Oddałem jej kartkę, wracam do domu, biorę rzeczy i lece szukać tego całego Antika...

Dzień 2

Po długich i żmudnych poszukiwaniach nareszcie znalazłem statek, który zabierze mnie na Piggy Island. Po krótkim rejsie wreszcie dotarłem na PiggyIsland. Wiecie jak tu jest fajnie?! Ale przecież miałem szukać Antika... No dobra najpierw poszedłem do lasu, lecz tamtejsi szamani byli bardzo niemili i niechcieli mnie wpuścić... Postanowiłem iść do jaskini, tam może być coś ciekawego. Ale nic nie ma, więc idę głębiej w ciemności podziemia. Zbliżała się noc więc postanowiłem zasnąć w jaskini i wstać jutro pełen sił i energii do szukania Antika.

ZXYV

Pierwszy Dzień

Ten dzień miał niczym się nie różnić od innych, poza tym, że wstałem wcześniej niż zazwyczaj. Przechodziłem ulicą jak zwykle, i nagle coś spadło mi na głowę, to było ZŁOTE PIÓRO! Nie wiedziałem do kogo ono mogłoby należeć. Poszperałem w internecie i znalazłem artykuł o tajemniczym ptaku zwanym "Antik". Mawiano, że posiada on złote upierzenie i nie wiadomo gdzie on się aktualnie znajduje. Wróciłem do miejsca w którym znalazłem to pióro i znalazłem jaskinię, z której moglo ono wylecieć i wszedłem do środka, jednak zaczęło się ściemniać, zawróciłem, aby się przygotować…

Drugi Dzień

Zacząłem badać pióro z poprzedniego dnia… i okazało się że stworzystworzył je Wiciu03! Jednak moja zezemsta szybko go dosięgła, bo miał moją mapę, pokazującą drogę do atlantydy, ale to teraz nieważne, musiałem z czystej ciekawości i tak zbadać tamtą jaskinię mimo wszystko. Wziąłem ekwipunek godny Himalaisty (latarki, świece, liny i tym podobne) i wszedłem znowu do środka. Na podłodze leżała kartka… nie byle jaka kartka! To była druga część mapy prowadząca do Antika, autentyk! Obok leżało prawdziwe złote pióro! Tym razem potwierdziłem jego prawdziwość po serii testów! Wiciu03 wspominał, że wie, gdzie jest pierwszy kawałek tej mapy, chyba dołączę do jego ekipy poszukiwawczej. Gdy skończyłem badać pióro i mapę zauważyłem, że coś błyszczało znowu w tamtej jaskini, postanowiłem tam wrócić, po wyprawie z Wiciem03...

Trzeci Dzień

Po wyjściu ze szpitala Ja z Wiciem03 poszliśmy odzyskodzyskać drugą część mapy do Antika, w tym celu idziemy do GMP'ów, by im spuścić lanie łagodnie mówiąc. Dotarliśmy pponownie do Trump TowerTower, gdzie nasi wrogowie aktualnie przebywali. Jednak tym razem to nie będzie łatwe, albowiem drzwidrzwi były zabarykadowane, i dodatkowo strzeżone przez najnajnowocześniejszy system kamer. Rzuciłem złote pióro, aby odwrócić ich uwagę. Potem otworzyłem drzwi za pomocą najnowszej wersji taranu w proszku prosto od ZXYV Corpu. i weszliśmy do środka. Znokautowaliśmy ststrażników nokautem w sprayu (też od ZXYV Corpu.) po czym dotarliśmy do miejsca gdzie trzymali kawałek mapy. To była zasadzka! GMO'we Pudziany na nas wyskoczyły i trzeba było załatwić to po złości. Po 2 sekundach została z nich mokra plama. Chcieliśmy wziąć mapę… ale to był hologram! Ledwo żywy generał GMP'ów powiedział, że Rumun Live już ją ma. Bez zwlekania ruszyliśmy w dalszą drogę…

Czwarty Dzień

Atlantyda… wielkie, upadłe, podmorskie miasto, ostatnio reaktywowane. Ja z Witkiem poszliśmy tam, aby dowiedzieć się czegoś o Antiku. Wydaje się, że Rumuna jeszcze nie ma, to dobrze. Gdzie dobrze zacząć szukać? Co za głupie pytanie! W Ratuszu! Musieliśmy mieć wgląd na spis ludności, być może nasz złoty ptaszek miał rodzinę. Stwórca to bardzo zagadkowa osoba, mówi tylko połowę wszystkich faktów. Po wyjściu z budynku zobaczyliśmy, że może być za późno! GMO-we Pudziany już tu były, szybko się pozbierały. Według spisu ludności państwo Antikowie są… 1000 przecznic dalej. Musieliśmy przejść niezauważenie, aby nikt nas nie zdołał śledzić.  Live także był na miejscu, ale z kim! To był XYZV! Chyba chce schwytać legendę! Nie możemu mubna to pozwolić. Cudem przedarliśmy się przez genetycznie modyfikowanych pudzianów, ale się udało. Państwo Antikowie nic nie wiedzieli, jednak dali nam trzecią część wielkiej Antikowej mapy. 3 kawałki nadal były zaginione. Rumun się zbliżał, musieliśmy szybko się ewakułować. W moim budynku ZXYV Corpu. analizowaliśmy kawałek mapy. Nagle coś nas oświeciło! Pamiętaliśmy, jak wyglądały poprzednie kawałki. Pismem automatycznym, niczym z pamięci przerysowaliśmy pierwszą i drugą część! Musimy teraz poznać lokalizację czwartej części mapy…

Chcesz poszukiwać Antika? Spytaj się w komentarzach o permisję!

Galeria

Advertisement